Drogi
Internauto! Witam Cię bardzo serdecznie na stronie www.znakiiskry.pl/list
Nazywam się Jan Siestrzeńcewicz. Mam 41 lat. Mieszkam w Warszawie z moim bratem
Piotrem o 3 lata starszym ode mnie. Pragnę od razu już na wstępie wyrazić moją
wdzięczność dla Boga za wiele darów jakie otrzymałeś, ale też pragnę wyrazić
współczucie dla sytuacji wielu z Was, bo praktycznie każdy człowiek ma jakieś
problemy - ja i mój brat też - jednak łaska Boża w życiu tych, którzy się na
nią otwierają rozwiązuje problemy tych ludzi, według słów psalmisty:
"Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy, ale Pan go ze
wszystkich wybawia".
Wiele naszych problemów Pan Bóg rozwiązał a, jak ufam, nierozwiązane są jedynie
te, na rozwiązanie których odpowiedni czas jeszcze nie nadszedł. Aby Bóg też w
Twoim życiu rozwiązywał wszystkie problemy, trzeba abyś po prostu miłował Boga
bezinteresownie dla Niego samego, a "Bóg z tymi, którzy Go miłują,
współdziała we wszystkim dla ich dobra". Jeśli jeszcze nie masz tej łaski,
możesz prosić o nią Boga, a Bóg powiedział: "Proście, a będzie wam
dane". Życzę Ci tego bardzo, żebyś miał taką laskę i pragnę na stronie www.znakiiskry.pl
podzielić się świadectwem o takiej właśnie łasce w moim (i mojego brata) życiu,
abyś widząc analogię do mojej sytuacji też czerpał od Boga takie właśnie
miłosierdzie. Na to miłosierdzie, które tu opisuję, zupełnie nie zasłużyłem,
jestem tego zupełnie nie godny, dlatego właśnie się to nazywa
"łaska".
W naszym życiu - moim i Piotra - ta łaska objawiła się nam jako Iskra Bożego
miłosierdzia, właśnie ta Iskra, o której pisze święta siostra Faustyna w swoim
Dzienniczku. Mamy na to liczne dowody opisane na stronie internetowej www.znakiiskry.pl . Na tej stronie
wymieniamy setki znaków, które Pan Bóg nam dał, szczególnie w ostatnich
kilkunastu latach. Odczytujemy to jako znaki czasu w naszym życiu, znaki od
Boga. Bóg daje takie znaki wielu ludziom. Co to jest znak Boży? Odkryłem, że
znak Boży jest wtedy, gdy zachodzi jedność dwóch rozbieżnych, równoważnych
odrębności, a więc jest to taka iskierka przejawy obecności Boga w Trójcy
Świętej jedynego. Św. Jan Paweł II opisał to słowami: "Proste zbiegi
okoliczności nie istnieją w planach Opatrzności Bożej", czyli są to
sytuacje, które często wyglądają jak zbiegi okoliczności, ale nie są
przypadkiem, bo stoi za nimi Pan Bóg.
Odnotowałem już ponad dwa tysiące takich sytuacji w moim i Piotra życiu.
Obserwując świat, zauważyłem parę przykładów takich znaków w czasach w których
przyszło mi żyć. Podaję osiem przykładów takich znaków - tutaj . Pięć z nich jest
związane ze świętym Janem Pawłem II, jeden ze świętą siostrą Faustyną, jeden z
papieżem Benedyktem XVI, i jeden ze Światowymi Dniami Młodzieży z udziałem
papieża Franciszka. To są przykłady trochę innych znaków niż typowe cuda w
postaci ingerencji mocy Bożej w materię, jak to jest w przypadku uzdrowień,
cudów eucharystycznych i wizji, które to sytuacje są bardziej cudami, natomiast
znaki polegają właśnie na tych podobieństwach wyglądających jak zbiegi
okoliczności. Nie muszą być przejawem ingerencji Boga w naturę tak, jak to jest
w przypadku cudów. Otóż na stronie www.znakiiskry.pl
, o której wspomniałem, opisuję liczne takie sytuacje które spełniają warunek
znaku, który przytoczyłem, a więc są to zdarzenia takiej samej konstrukcji, jak
te osiem przykładów ze świata, o których wspomniałem. Jest to wspaniała łaska,
że w moim i Piotra życiu jest tak wiele, setki takich znaków podobnych do tych
kilku o których wspomniałem, że zobaczyłem je w świecie, a które okazały się
mieć tak wielkie znaczenie dla całego świata.
Wielu świętych miało swój charyzmat, a u nas jest akurat taka łaska. Ojciec Bashabora powiedział: "Nie przywiązujcie się do
uzdrowicieli. Bóg działa różnymi drogami". U nas Bóg działa akurat taką
drogą, dając nam tak wiele znaków. Dodam też, że praktycznie nigdy nie prosiłem
o znak, może raz mi się zdarzyło, a dostałem tych znaków tysiące i za każdym
razem, gdy dostałem znak, bardzo się radowałem, często dziękowałem Bogu za to,
co już do tej pory uczynił, nie żądając ani trochę więcej takiej mocy
nadprzyrodzonej. Są w Ewangelii słowa: "Plemię wiarołomne, żąda znaku, ale
żaden znak nie będzie mu dany", bo nie znak jest celem samym w sobie,
tylko celem jest to, co ten znak oznacza, tak jak często chciwością jest
pragnąć pieniędzy, które same w sobie są jedynie papierkami - jest to próżne
pragnienie. Podobnie ze znakami, mamy troszczyć się o to, co jest spełnieniem
woli Bożej, a Bogu mamy zostawić to, jaką drogą to sprawi. Bóg też nam dał
odpowiednią wrażliwość psychiczną jako talent do odkrywania wielu znaków, jak
powiedział Pan Jezus do Ojca Niebieskiego: "Wysławiam Cię Ojcze, Panie
nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi a objawiłeś je
prostaczkom". Otóż ja i mój brat Piotr jesteśmy właśnie takimi
prostaczkami. Mam takie doświadczenie, że te osoby mądre i roztropne to są z
reguły osoby, które skończyły studia, one za bardzo nie dostrzegają tych
znaków. My nie byliśmy w stanie skończyć studiów, bo były dla nas za trudne -
właśnie jesteśmy tymi prostaczkami. Szczególnie moja osoba jest takim
maksymalnie skrajnym prostaczkiem. Nie potrafię skończyć studiów, nie potrafię
założyć rodziny, nie potrafię prowadzić samochodu, nie potrafię pracować w
zwykłej pracy, dlatego też wyjątkowa jest liczba znaków, które odkryłem i
bardzo za tą moją wrażliwość dziękuję Panu Bogu.
Często, gdy opowiadałem to świadectwo właśnie typowym prostaczkom, od razu je
dostrzegali i przyznawali, że to są rzeczywiście znaki od Boga. Jest też tak,
że z kolei osoby wyjątkowo, skrajnie intelektualne, właśnie te mądre i
roztropne osoby, czasem też widzą te znaki, ponieważ biegun prostaczkowości i
biegun wyjątkowej intelektualności jednoczą się ze sobą, tak jak Ojciec i Syn
jednoczą się w Duchu Świętem. Jako przykład podaję opinię pewnej osoby, księdza
z tytułem doktora, który jest jedną z niewielu osób, która tak bardziej
zaznajomiła się z całym tym świadectwem. Powiedział: "Jestem pod wrażeniem
tego, jak Pan Bóg działa w waszym życiu i ufam, że to świadectwo będzie
wsparciem i umocnieniem dla Kościoła.
Iskra Bożego Miłosierdzia, o której wspomniałem, doprowadziła do powstania
pięciu wyjątkowych dzieł. Jako, że tą Iskrą jest Jezus Chrystus, to te dzieła
są wyjątkowej jakości - mają w sobie Iskrę Bożą. Bóg, jak coś czyni, to czyni
to najlepiej. Te pięć dzieł powstało pośród wielu znaków z nieba, znaków
opisanych na stronie www.znakiiskry.pl
Ja i mój brat jesteśmy tylko ludźmi, ale współpracowaliśmy z ową Iskrą przy
powstaniu tych dzieł. Na pozór wielu osobom może się wydawać że te dzieła nie
są wyjątkowo wartościowe. To dlatego, że mam z jednej strony zerową wrażliwość
na wyraz artystyczny. Te dzieła są więc wyjątkowo nie wyraziste, nie "viral"-owe. Jednak z drugiej strony mam maksymalną
wrażliwość na warunki piękna, na estetykę komercyjną, więc te dzieła są
wyjątkowej wartości komercyjnej. Dziełami wyrazistymi zachwycają się bardziej
jednostki, zaś dzieła komercyjne są pozytywnie odbierane bardziej dopiero przez
odbiorcę zbiorowego.
Te wspomniane pięć dzieł to:
- album z muzyką Pop, który nadal czeka na wydanie przez jakąś wytwórnię
fonograficzną (piętnaście autorskich piosenek w języku angielskim - z tekstami
Piotra i moimi).
( www.jansiest.pl )
- album fotograficzny kolorowy - ( www.stolicapolski.pl/kolor
)
- album fotograficzny czarno-biały - ( www.stolicapolski.pl/kontrast )
- zbiór myśli teologiczno-filozoficznych - ( www.oniebie.pl
)
- tekst i nagrania audio ze świadectwem o znakach Iskry Bożego Miłosierdzia.
Jest to opowiadanie mocy Bożej - ( www.znakiiskry.pl/znaki
)
My sami - ja i Piotr - nie bylibyśmy w ogóle w stanie tego wszystkiego dokonać,
i nie byłoby to takie wyjątkowe, gdyby to było jedynie nasze dzieło. Dokonała
tego Iskra Bożego Miłosierdzia (którą jest Jezus Chrystus) poprzez nas...
A więc zapraszam Cię serdecznie na stronę www.znakiiskry.pl
, i życzę Ci odkrycia przez to wyjątkowego piękna i bogactwa łaski, jaką Bóg
może dać człowiekowi, i aby przez te doświadczenie pojawiło się u Ciebie
pragnienie podobnego bycia w bliskości z Bogiem, radowania się Jego
miłosierdziem już teraz i na zawsze i na całą wieczność w niebie, o co możesz
Boga prosić. Tego z całego serca Ci życzę :)
Z opisanym
powyżej dziełem jeszcze nie udało się za bardzo nam – mi i mojemu bratu przebić
do świata. Uprzejmie prosimy Cię, jeśli możesz okazać jakąś pomoc w tej
kwestii, bylibyśmy bardzo wdzięczni. Jeśli masz jakiś pomysł czy radę,
zapraszam do kontaktu – Tel: 502 117 532, e-mail:
john.siest@gmail.com
Serdecznie Cię
pozdrawiam.
Jan (i Piotr)
Siestrzeńcewicz